piątek, 2 sierpnia 2013

kusudama na chrzciny

Kwadraty, dużo kwadratów. Miał być róż i odcień kremowego, ale jak to bywa nie zdążyłam na czas znaleźć odpowiedniego papieru a te które były dostępne nie pasowały mi za cholerę i stanęło na bieli.


Ucieszyło mnie to zamówienie, bo dawno żadnego bukietu nie było, a te które mają powstać muszą poczekać do października i mojego przyjazdu do Polski. Kupiłam już nawet bilety (w bardzo niskiej cenie) i coś czuję, że te dwa miesiące przelecą szybciej niż mi się wydaje.



Ozdoby świąteczne powstają i mam już ich tyle żeby skupić się teraz na innych rzeczach. Czeka mnie malowanie nut na tryptyku, poduszki dla dziewczynek, notesy i kartki. Rozplanowałam sobie grafik i jeśli będę się go trzymać nawet sprawnie mi to pójdzie...


Przeglądam mnóstwo nowych blogów dzięki wyzwaniu w Szufladzie, okazało się, że druga zwyciężczyni wyzwania mieszka niedaleko mnie (tzn w PL), jaki ten świat mały :)
Wyszywa bajeczne rzeczy. Zobaczcie koniecznie! http://robotkuje-i-bloguje.blogspot.com/




Udanego dnia Wam życzę :) i przepysznej kawy :):))

21 komentarzy:

  1. prezentuje się ślicznie :))
    powodzenia z zaplanowanymi pracami ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny bukiet! Powodzenia w walce z grafikiem :)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  3. Agnieszko, cudny ten bukiet!
    Życzę aby grafik był pomocny i byś ze wszystkim zdążyła na czas :)
    Dzieliło nas "aż" 10 km.
    Miłego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  4. cudny bukiet :)
    a grafik, kalendarz, planowanie ... dobra rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie, że Tobie się Londyn spodobał, ja na razie mieszkam tu od kilku miesięcy i ciągle nie mogę się przyzwyczaić do aż tak wielkiej różnorodności kulturowej, same ciapole, hindusi itp. masakra.
    Ale staram się szukać jakiś plusów, bo jak na razie muszę tu być z moim chłopakiem, bo ma tu pracę :p
    Mam nadzieję, że i ja znajdę jakieś plusy sytuacji , w której się znajduję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwierz mi, że ja mam serdecznie dość ciapaków, "fioletowych" i straszna rasistka się tutaj ze mnie zrobiła..... kiedyś nic mi nie przeszkadzało, teraz toleruje bo muszę....
      a jak mieszkasz w Londynie to zapraszam na kawę :) gdzie dokładnie?

      Usuń
  6. Aga, ja mieszzkam obecnie na Greenford u cioci mojego chłopaka. Ale mieszkamy tu tymczasowa, jeszcze gdzieś przez niecałe 2 tyg , a potem szukamy jakiegoś innego lokum, żeby mój Michał miał bliżej do pracy.

    Heheh.... powiem Ci szczerze, że ja też w PL nie byłam rasistką, nie miałam nic do "innych". a tutaj .... uuuu ... szkoda gadać.... taka ze mnie rasistka hehe.

    OdpowiedzUsuń
  7. och, nie zwróciłam uwagi, ze moją wypowiedz o londynie dodałam pod bukietem , a nie pod postem o londynie. sorki,za nieuwagę :P
    ale dziś net mi się wiesza cały dzień grrrr ... i taki zamuł, że już nie mogę z nim hehe

    OdpowiedzUsuń
  8. Elegancki, miłe stonowane kolory. 5x5 czy 7x7? :) Przyjedziesz do PL już z lustrem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. różowe 5x5, białe pół na pół :) mam nadzieje, że tak, do maja już na 100%. Dzisiaj rano bardzooooooooo przydałaby mi się lustrzanka, bo nie masz pojęcia ile przekleństw poleciało zanim zrobiłam te zdjęcia,które są, a i tak efekt końcowy mnie nie zadowolił :(

      Usuń
  9. Aga zapraszam :) Napisz do mnie na maila co i jak ;)
    Piękny bukiet! Jesteś mega zdolna!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale ładniutki.
    Zostaję jako 230 :-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczny i pełen uroku bukiet :-)

    OdpowiedzUsuń

Wyróżnienie SZUFLADA

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012
wyzwanie

Popularne posty