wtorek, 21 października 2014

Vintage skarbonka - zbieram na Nikona

Lustrzanka marzy mi się od kilku ładnych lat.
Zawsze jednak jest coś ważniejszego do kupienia, bo albo trzeba kupić buty na zime, albo kurtkę Młodemu, czynsz, rachunki i tak za każdym razem gdy sobie coś odłoże to wynikają niespodziewane (albo spodziewane) wydatki.....

Postanowiłam jednak lepiej sie zorganizować....
I lepiej zarządzać pieniędzmi.... bo nie mogę ukryć, że rozwalam często kasę na pierdoły.... 
albo tzw. przyda mi się.... I z tym postanowiłam skończyć, bo perspektywa posiadania wymarzonego aparatu jest silniejsza niż kolejne wstążeczki czy koraliki, wykrojniki (których i tak mam za dużo).


Reasumując postanowiłam "wolne" pieniądze wrzucać do skarbonki, którą sobie sama stworzyłam. Otwór zrobiłam maksymalnie mały, tak żeby nie dało się nic wyciągnąć.
(Jakby mnie tak pokusiło, żeby kupić ciuch, wykrojnik albo "coś ładnego" do domu.)

Postawiłam na styl Vintage.
W ruch poszły papiery, taśmy, koraliki i koronka.




Teraz pozostaje mi skrupulatnie wrzucać wszystkie monety i uzbroić się w cierpliwość aż skarbonka się zapełni i spełnie moję kilkuletnie marzenie.


A Wy jakie macie marzenia?

Agnieszka

13 komentarzy:

  1. Pudełko jest świetne. Przyznam się, że mam podobnie. Trwonię pieniądze na zestawy kartek, bazy, wstążki, koronki, preparaty do decoupage, elementy do wyrobu biżuterii. Zawsze jednak sobie tłumaczę, że lepiej na to wydać, bo mam pasję, niż na jakieś inne pierdoły. Też chcę mieć lustrzankę, tym bardziej że aparat kompaktowy, którym robiłam zdjęcia się popsuł. Może uda się niedługo coś kupić.

    OdpowiedzUsuń
  2. Aga świetny pomysł. Ja ostatnio nie mam na nic weny ale nie narzekam :) Taką skarbonkę warto mieć na spełnienie jakiegoś marzenia:) Ciekawe czy nie będziesz podbierać ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze jest w całości :) i nic nie ubyło, wręcz przeciwnie :):))

      Usuń
  3. Moje marzenie ;-) mieć kiedyś tyle kasy, żeby wejść do sklepu i kupić sobie wszytko na co tylko przyjdzie mi ochota i nie myśleć czy jest mi to konieczne i że wydaje tyle kasy na kolejną bluzkę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika a gdzie Ty problem widzisz? Wyślij Łukasza do drugiej roboty :):))
      tylko pamiętaj, że moda się zmienia i średnio raz na kwartał musiałabyś na takie zakupy chodzić :)

      Usuń
    2. ps. Mam nadzieje, że Łukasz tego nie przeczyta :)

      Usuń
  4. No ja też tak mam jak ty, odkładam a potem zawsze muszę wybierać i w sumie nic nie odkładam, a marzy mi się teraz z takich przyziemnych rzeczy maszyna do szycia :) ładna skarbonka, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ci powiem, że maszyna też mi się marzy, bo moja starą szlak trafił i nie mam jak szyć ale na nowego Singera będę zbierać po Nikonie.... będzie pretekst zrobić nową skarbonkę..... i odkładać do 80siątki, bo pewnie za chwilę znowu coś wymyślę :)

      Usuń
  5. cudna i fajny pomysł :) kartka kraftowa należy do Ciebie podaj mi mailem adres abym mogła wysłać.pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny pomysł z tą małą dziurką, całego nie zniszczysz, bo szkoda, a i trudno będzie coś wyłowić :) Pamiętam, że kiedyś za dzieciaka miałam skarbonkę do zbicia, miałam ją prawie pełną i jak rodzice chcieli pożyczyć to musieli się nieźle namęczyć, żeby cokolwiek wyciągnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie, tez się marzy lustrzanka ;-) Fajny blog, pełen ciekawych prac, inspiracji...
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze! Do takiej skarbonki to aż miło pieniądze wrzucać... Piękna!!! Jak już posiądziesz wiedzę, jak to zrobić, żeby nie wydawać na "przydasie" to chętnie się u Ciebie przeszkolę... Ja nawet w necie nie mogę do sklepu wejść, bo chcę kupić kostkę modeliny albo parę koralików, a potem dostaję całą pakę towaru :D No i ta cała reszta "potrzebnych" rzeczy... masakra! Trzymam kciuki żebyś szybko na tą wymarzoną lustrzankę uzbierała :D

    OdpowiedzUsuń

Wyróżnienie SZUFLADA

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012
wyzwanie

Popularne posty