Kilka warstw białej farby, bezbarwny lakier i trochę koronki i oto są moje odnowione pudełka na:
- koronki
- wstążki
- koraliki
- bigle
- łańcuszki
- szczypce
- kleszcze
- spinacze
- kokardki
i wiele, wiele, wiele więcej
Dostałam już moją niespodziankę z wygranego Candy, ale te wszystkie cudowne rzeczy pokażę Wam w kolejnym poście :)
Moje białe pudełka zgłaszam na wyzwanie SZUFLADY link tu:
http://szuflada-szuflada.blogspot.co.uk/2013/02/otworz-szuflade-w-lutym-porzadki-w.html
Już się bałam, że nie zdążę z wyrobieniem się (jak z resztą z kilkoma rzeczami, które aktualnie robię) ale jednak się udało :):))
środa, 20 lutego 2013
poniedziałek, 18 lutego 2013
w poszukiwaniu inspiracji z guzików
Nie jest tajemnicą, że ogarnęła mnie mania guzików, zbieram je i zanim użyje pięć razy się zastanowię. Zrobiłam już obrazki z guzikami, pudełka obklejone moimi ulubieńcami, poduszkę, która dumnie siedzi na kanapie :) a teraz przymierzam się do bukietu. Zobaczcie co znalazłam w internecie, aż chce mi się siadać i nawlekać guziki, ale najpierw poduszka i koniki morskie, wycinanki i wtedy może stworzę taki bukiet, bo nie ukrywam, bardzo mi się podobają.
A tutaj jaśniejsza wersja
A tutaj jaśniejsza wersja
piątek, 15 lutego 2013
pompony z drutami czyli jak powstaje kolejna poducha :)
Sama się wkopałam z tymi moimi poduszkami :) Znalazłam włóczkę z
pomponikami, bez zastanowienia kupiłam i w domu po rozpakowaniu ciężko
kombinowałam jak narzucić oczka na druty żeby wyszedł ładny wzór.
Oj sporo się naprzeklinałam i już miałam odstawić to w cholerę, gdy na youtube.com znalazłam w miarę prosty sposób narzucania, spróbowałam, wyszło..... i potem już same prawe oczka.
Jedyne na co muszę zwrócić uwagę to żeby wbijać się miedzy pompony co już nie jest takie skomplikowane, jedynie czasochłonne. Podoba mi się wzór który wychodzi z tych pomponów. I jeszcze jestem zachwycona delikatnością tej "włóczki".
Aktualnie jestem na 10 rzędzie i jednym słowem mam co robić przez weekend :)
Oj sporo się naprzeklinałam i już miałam odstawić to w cholerę, gdy na youtube.com znalazłam w miarę prosty sposób narzucania, spróbowałam, wyszło..... i potem już same prawe oczka.
Jedyne na co muszę zwrócić uwagę to żeby wbijać się miedzy pompony co już nie jest takie skomplikowane, jedynie czasochłonne. Podoba mi się wzór który wychodzi z tych pomponów. I jeszcze jestem zachwycona delikatnością tej "włóczki".
Aktualnie jestem na 10 rzędzie i jednym słowem mam co robić przez weekend :)
poniedziałek, 11 lutego 2013
candy powygrywałam
Ale mam dzisiaj humor :) Cieszę się jak mały szalony śledź, bo dowiedziałam się z samego rana, że wygrałam Candy:) a żeby było lepiej to nie jedno tylko dwa :)
A żeby jeszcze było lepiej to jedna z przesyłek przyjdzie do mnie bezpośrednio do Londynu :) Drugą zobaczę w kwietniu lub jeśli moja mama się nade mną zlituje i mi ją wyśle dużo szybciej - jednak nie zmienia to faktu, że radochę mam jak małe dziecko na widok gigant lizaka :)
No i że wpis o Candy to zapraszam Wam do mojej Moniki na małą zabawę, ja powygrywałam - Wam też się uda. Link jest TU:
http://zakatekniezwyklychpomyslow.blogspot.co.uk/2013/01/candy-niespodzianka.html
A żeby jeszcze było lepiej to jedna z przesyłek przyjdzie do mnie bezpośrednio do Londynu :) Drugą zobaczę w kwietniu lub jeśli moja mama się nade mną zlituje i mi ją wyśle dużo szybciej - jednak nie zmienia to faktu, że radochę mam jak małe dziecko na widok gigant lizaka :)
No i że wpis o Candy to zapraszam Wam do mojej Moniki na małą zabawę, ja powygrywałam - Wam też się uda. Link jest TU:
http://zakatekniezwyklychpomyslow.blogspot.co.uk/2013/01/candy-niespodzianka.html
środa, 6 lutego 2013
motyle, bukiety, czyli jak Monika H. poradziła sobie z kolejnym wyzwaniem :)
Brakuje mi ostatnio bukietów, żadnego nie robiłam od jakiegoś czasu a chodzi mi po głowie olbrzymia Kusudama. Dopiero w kwietniu będę robić jedną na urodziny, a do tego mam jeszcze"czasu jak marasu"
Monia za to na naszej stronie dostała "zlecenie" na bukiet z motyli. Miało być fioletowo, fioletowo i fioletowo....
Monia za to na naszej stronie dostała "zlecenie" na bukiet z motyli. Miało być fioletowo, fioletowo i fioletowo....
Brakuje nam dwóch osób do uzyskania 300 "lajkowiczów" na naszej stronie na FB :) Może ktoś się znajdzie ? Link jest Tutaj:
wtorek, 5 lutego 2013
maki, czerwień, srebro, czyli jak próbuje iść do przodu
Powoli, bardzo powoli brnę do przodu. Zaczynam odliczać dni, trochę ich sporo, ale już bliżej niż dalej do jakichkolwiek zmian.
Spisuję pomysły i analizuję co by się opłacało, co nie ma szans na powodzenie i dość sporo zapisałam kartek w notatniku, który dostałam w wymiance w zeszłym roku. Co dalej z tych planów i pomysłów wyniknie? Jeszcze nie wiem, ale pewnie dowiem się na koniec wiosny.
Swoją drogą czekam już na kwitnące tulipany, słońce, bo wtedy wszystko jakieś takie jest prostsze, łatwiejsze, .....
Maki namalowałam pod wpływem impulsu, na płycie, tak po prostu...
Zastanawiam się nad zorganizowaniem Candy, kurcze tylko nie wiem jeszcze co by Wam tu sprezentować, może same napiszecie co chciałybyście dostać. :)
Muszę też powoli zacząć robić rzeczy na wymianki, na które umówiłam się w kwietniu. Oj pracowity marzec mnie czeka.
Spisuję pomysły i analizuję co by się opłacało, co nie ma szans na powodzenie i dość sporo zapisałam kartek w notatniku, który dostałam w wymiance w zeszłym roku. Co dalej z tych planów i pomysłów wyniknie? Jeszcze nie wiem, ale pewnie dowiem się na koniec wiosny.
Swoją drogą czekam już na kwitnące tulipany, słońce, bo wtedy wszystko jakieś takie jest prostsze, łatwiejsze, .....
Maki namalowałam pod wpływem impulsu, na płycie, tak po prostu...
Zastanawiam się nad zorganizowaniem Candy, kurcze tylko nie wiem jeszcze co by Wam tu sprezentować, może same napiszecie co chciałybyście dostać. :)
Muszę też powoli zacząć robić rzeczy na wymianki, na które umówiłam się w kwietniu. Oj pracowity marzec mnie czeka.
sobota, 2 lutego 2013
poduszki....
Gorzej już być nie może, albo może, ale wtedy to sobie już za bardzo tego nie wyobrażam.... Życie potrafi dać w dupę i powiedzenie: "chcesz rozśmieszyć Pana Boga? - opowiedz mu swoje plany" jest jak najbardziej prawdziwe. O co chodzi? Po prostu, ta cała emigracja wychodzi mi już bokiem i o niczym innym nie marze jak tylko zjechać do Polski.... bo wszędzie dobrze, ale najlepiej w domu, a dla mnie dom jest właśnie w Rybniku a nie w tym zaszczurzonym Londynie. Po prostu sił mi coraz bardziej brakuje .....
Dokończyłam poduszki jakiś czas temu, nie dało ich się odebrać mojemu synkowi, z reszta nawet teraz był problem, ale jakimś cudem zrobiłam kilka ujęć aparatem, chociaż ten mały urwis wcisnął ta swoja dupkę w kadr.
Wymyśliłam już sobie kolejne poduchy, ale nie mam tutaj maszyny, więc plany jak narazie zapisuję w notatniku a realizacja musi poczekać kilka miesięcy. Wytrzymam :) nie mam chyba nawet innego wyjścia. Chodzi mi też po głowie koc, ale tak prawdę mówiąc co mi po głowie nie chodzi? Za duzo planów, za mało czasu na realizacje i tak koło się zamyka....
Dokończyłam poduszki jakiś czas temu, nie dało ich się odebrać mojemu synkowi, z reszta nawet teraz był problem, ale jakimś cudem zrobiłam kilka ujęć aparatem, chociaż ten mały urwis wcisnął ta swoja dupkę w kadr.
Wymyśliłam już sobie kolejne poduchy, ale nie mam tutaj maszyny, więc plany jak narazie zapisuję w notatniku a realizacja musi poczekać kilka miesięcy. Wytrzymam :) nie mam chyba nawet innego wyjścia. Chodzi mi też po głowie koc, ale tak prawdę mówiąc co mi po głowie nie chodzi? Za duzo planów, za mało czasu na realizacje i tak koło się zamyka....
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Popularne posty
-
Przepis: 1 szklanka mąki 1 szklanka soli 1/2 letniej wody Będą Wam również potrzebne: wałek, foremki, koronka ( albo coś innego ...
-
Obiecałam i obietnicy dotrzymuje :) Najprawdopodobniej 20 kwietnia o godzinie 6:30 (rano :/) będę siedzieć w samolocie i frunąć z chmurach ...
-
Witam Was wszystkich bardzo serdecznie!!! 3 kwietnia 2011 roku w Kew Gardens Grzesiu poprosił mnie o rękę. Chyba nigdy nie zapomn...
-
We wtorek wylatuje do Polski na kilka dni a konkretnie na sprawę rozwodową Moniki. Wiadomo - wszystko muszę pozałatwiać przed wylotem, w...
-
Przyleciałam tydzień temu i nie powiedziałabym że ten tydzień należy do udanych.... Wirusy, zapalenia, a do tego Maja... kurwa mać - najbar...
-
PONIEDZIAŁEK Jadę do Agnieszki. Umawiałyśmy się chyba od ponad tygodnia. Jak w każdy poniedziałek - 8:45 Oliver jest już w szkole, ...
-
To zdecydowanie nie jest mój tydzień.... Obiecałam sobie, że mój uzależniony od tableta i komputera syn będzie dostawać te cuda elektroni...
-
bukiety kusudama mają wiele zalet, ale wykonanie bukietu to dość długaaaaa i żmudna praca... czasami bukiet zajmuje mi około tygodnia i najg...
-
Lubię śluby i lubię tworzyć prezenty dla nowożeńców. Ludzie zatrzymują na pamiątkę takie rzeczy i często wracają do nich. Sama przechowu...



















