czwartek, 19 czerwca 2014

doniczka, koronka, dmuchawce, transfer - udekorowałam osłonkę dla kwiatka

Kocham promocje!!!
I właśnie na takiej promocji upolowałam kwiatka, który od samego progu sklepu wołał : BIERZ MNIE.

Stwierdziłam, że skoro mam kwiatka to na zwykłej doniczce się nie skończy.
Przeszukałam cały "kamerlik" w poszukiwaniu zapomnianej osłonki z Ikei.



Grafikę znalazłam w internecie i po wydrukowaniu stwierdziłam, że nie chce mieć takiej wychuchanej, gładkiej grafiki.
W ruch poszedł papier ścierny, bo wykombinowałam sobie "stary" efekt.


Muszę przyznać, że moja kuchnia po tym szlifowaniu wyglądała (albo nie wyglądała) jakby przeszedł przez nią jakiś huragan....


Dokleiłam koronkę, polakierowałam i po 3 godzinach miałam już gotowy efekt.

Docelowo kwiatek będzie stać na biurku, bo na parapecie się nie mieści. (Ja chyba nigdy nie zrozumie angielskiego stylu, bo jak nie sznurek w łazience żeby zapalić światło, to dwa oddzielne kurki na ciepłą i zimną wodę, to wąskie parapety.....)



Dalej dziergam niebiesko - turkusowy koc i coś czuję, że dzięki mundialowi będzie skończony 
w miarę szybkim tempie. 

(JAK JA NIECIERPIĘ PIŁKI NOŻNEJ!!!!!!!!!!!!!! Mogę oglądać wszystko: KSW, MMA, żużel nawet balet ale piłka nożna.... yyyyyyyyyyyy.... masakra)


Do tego przypomniało mi się, że siostra za "chwilę" rodzi i jednocześnie dziergam drugi kocyk dla malucha....

Pozdrawiam Was serdecznie
Agnieszka


8 komentarzy:

  1. Ciekawa doniczka :) pasująca prawie do każdego wnętrza:) Ps. też nie cierpię piłki nożnej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja na sam dźwięk nazwy "piłka nożna" dostaje gęsiej skórki...
      są tego też plusy, mogę robić różne rzeczy bez marudzenia G. :)

      Usuń
  2. czy to skrzydłokwiat??/ sama marzę o wielu kwiatach, ale nie mam az tylu miejsca zeby je ukladac, parapety juz sie skonczyly

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Monika skąd ja to znam, mam 3 kwiatki w domu, bo w tym mieszkaniu nawet kaktusów wcisnąć się nie da ....
      to nie jest skrzydłokwiat.
      Kalia doniczkowa, ale planuje na nowym mieszkaniu kupić właśnie skrzydłokwiat :)

      Usuń
  3. Bardzo fajnie wyszła osłonka. Ja mam to szczęście, że mój Mąż nie lubi piłki nożnej:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :)
      no i faktycznie masz szczęście, bo nie ma jeszcze połowy mundialu a ja mam już serdecznie dość

      Usuń
  4. Witam jestem jedną z organizatorek akcji zbierania pieniędzy dla Julki Piskorskiej, która urodziła się z wadą nóżek - nie ma kości strzałkowych, skokowych i piętowych ( więcej informacji tutaj: https://www.facebook.com/events/1408317332768214/?source=1) i chciałam się zapytać czy zechciałaby Pani przekazać na licytację jedno ze swoich dzieł. Proszę o odpowiedź. Wygląda to organizacyjnie tak, że wysyła mi Pani na maila daria.krys@onet.pl zdjęcie przedmiotu podaje opis, określa cenę minimalną i oraz zaznacza, kto ponosi koszty wysyłki - może licytujący. Ja dodaję wg kolejności na stronę wydarzenia - link wyżej, wysyła Pani towar do osoby, która zwycięży i wpłaci pieniądze. Jeśli nie jest Pani zainteresowana to proszę chociaż dołączyć do wydarzenia i jej udostępnić, zaprosić znajomych. Dziękuję i pozdrawiam. Daria

    OdpowiedzUsuń
  5. ...u mnie sport to leci na okragło jak M jest w domu, do znudzenia,oslonka świetna, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Wyróżnienie SZUFLADA

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012
wyzwanie

Popularne posty