poniedziałek, 8 kwietnia 2013

znienawidzone koniki morskie dokończone

Skanując w głowie wszystkie moje zamówienia to zdecydowanie pobiło rekord.... Już nawet nie wiem ile robiłam tą mozaikę, jedno wiem na 100% a nawet na tysiąc: NIGDY WIĘCEJ ŻADNEJ MOZAIKI!!!! po prostu się do tego nie nadaje. Ktoś powie, a narzekasz, kilka pierdołek trzeba przykleić... taaaaaaaaaaaa ale zanim przykleisz musisz je dopasować i nie pytajcie mnie ile razy próbowałam poukładać, żeby to wszystko jakoś pasowało.... koniec narzekania :)


 Jutro koniki jadą do Kamili i nie chce ich więcej widzieć u siebie w domu :)





Kolejnym problemem są zdjęcia za które Was przepraszam, ale jak na złość zgubiła mi się dwustronna taśma, żebym mogła przykleić płótna do ściany i równo zrobić fotografię.


Długo mnie ostatnio nie było, bo jakoś godziny w dobie za szybko mi uciekają, do tego wszystkiego chorowaliśmy w domu, jakiś wirus panuje w Londynie i oczywiście wszystkich nas dopadło, więc sprzątania i przede wszystkim prania mam zdecydowanie za dużo.
Odliczam powoli dni do wylotu, paczka już spakowana czeka na kuriera, jeszcze tylko paszport odebrać z ambasady, odprawić się i wydrukować bilety, przetrawić nocną wyprawę na lotnisko i..............
Przypominam Wam jeszcze o moim Candy które trwa do 24 kwietnia :)
Likt tu: http://otwartaszuflada.blogspot.co.uk/2013/03/candy.html

28 komentarzy:

  1. Nie marudź, wyszła superowa!!!! A ty za kilka tygodni zapomnisz mam nadzieje i zachwycisz nas znowu;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już pracuję nad kolejną rzeczą, kilka mam już w głowie także z pewnością będę Was tutaj "męczyć" moją twórczością, ale z pewnością nie konikami i mozaiką z masy solnej :)

      Usuń
  2. Piękne są :) Widzę coś takiego u mnei w domku ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. że się napracowałaś to wierzę, ale za to wyszły superowe i szkoda, że więcej się w to "bawić" nie będziesz:) no ale rozumiem Cię...:))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba jednak wolę malowanie i moje drzewa, chociaż może jeszcze kiedyś dam się podpuścić na jakieś "wyzwanie" i coś stworzę nietypowego, ale z pewnością nie będzie to mozaika

      Usuń
  4. Warto było, koniki są zniewalające. Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacyjne koniki! Super :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo pracy ale efekt śliczny.

    OdpowiedzUsuń
  7. Warto było się pomęczyć, bo koniki wyszły super:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Warto było znieść trudy,koniki wyszły śliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Koniki piękne ale rozumiem Cię doskonale bo właśnie dziś wpadłam na pomysł zrobienia krzyżyka z malusich serduszek... Całe szczęście, że to bały - 7cm krzyżyk... bo już byłam bliska załamania...
    Szczęśliwej podróży i bezpiecznego lądowania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie czasami moje pomysły przerażają :) ale jedno wiem z pewnością - nigdy więcej mozaiki :) aż czuję ulgę, że dobrnęłam do końca :)

      Usuń
  10. Ahahah Aguś :) No coś Ty, piekne są, popatrz na efekt, zapominając o tych wszystkich torturach z tym związanymi. Teraz możesz odetchnąć i cieszyć sie dziełem własnych rąk :)
    Wspaniałe są, ale wiedziałam, ze takie będą:)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje kochana, też mi się podobają :) wbrew pozorom już ich nie nienawidzę :) chociaż przyznaje, mam przez nie kilka siwych włosów :)

      Usuń
  11. Z reguły to co piękne to i wymaga wiele pracy....a to jest istne cudeńko :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie ważne ile pracy cie tokosztowalo- ważny jest efekt a koniki sa bezbłędne. Za jakiś czas bedę calkowicie wymieniać łazienkę i takie koniki byłyby jak znalazł. Miło mi, że mogłam popatrzeć. Dzięki i już zapisuję się na candy i zapraszam na swoje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie komentarze mam :) zapisałam oczywiście do Candy :)
      pozdrawiam Cie serdecznie :)

      Usuń
  13. Oj, mój komentarz chyba gdzieś przepadł a tak się starałam:) tak więc bez zbędnych ceregieli zapisuję się na candy i zapraszam na swoje

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawie to wyszło, nada się do nowoczesnego wnętrza :) Na czym klejone, to płótno?

    Wpadaj już do PL, pogoda idzie, plener trzeba ogarnąć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, Łukasz na bawełnianym płótnie naciągniętym na brejtram :)
      A do PL przylatuje w przyszłą sobotę, także niedziele sobie dla mnie rezerwujcie :)

      Usuń
  15. "Znienawidzone koniki" robią wrażenie :)
    Zapraszam do mnie po wyróżnienie :)

    OdpowiedzUsuń

Wyróżnienie SZUFLADA

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012
wyzwanie

Popularne posty