wtorek, 4 września 2012

dawno go nie było :)

Nie pamiętam już kiedy ostatnio składałam bukiet z kwiatków kusudama.... I ten o mało co nie doszedłby do końca, bo kula odmawiała posłuszeństwa i nie chciała współpracować, ale koniec końców udało się, bukiet powstał i powędrował grzecznie do kartonu do paczki a stamtąd prostą drogą pojedzie do Polski :)
Mamy plan z Moniką co do bukietów, powstanie coś niesamowitego i innego, ale na rezultaty musicie jeszcze poczekać do października, bo prędzej nie mamy jak razem tworzyć :( a szkoda :(:((







Obraz (tryptyk z drzewami) ma już dokończone tło. Dawno tak długo nie bawiłam się z niebem, górami, ale to dopiero połowa pracy za mną, więc efektami jeszcze się z Wami nie podzielę.... Może do 3 dni skończę,,,,

30 dni :) tyle właśnie zostało i nawet o tej godzinie będę w drodze na lotnisko London Stansted a potem już prosta droga do Katowic, przez chmury - moje ulubione. Powiem wam, że zawsze siedzę z nosem przyklejonym do okna i czasami żałuje, że samoloty dolatują przed czasem, bo wprost uwielbiam podziwiać chmury, wszystko z góry, malutkie domki, lasy....




A swoja drogą z racji tego, że przylatuje na miesiąc planuje CANDY i sporo będzie do wygrania :):)) Początek już niebawem :):))

5 komentarzy:

  1. na bukietach się nie znam,ale ten jest uroczy:) a wpadnij jeszcze do mnie po "odbiór" wyróżnienia:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już odebrałam :) bardzo dziękuje :):))

      Usuń
  2. Witaj :)
    Ja też lubię latać i obserwować chmury i naszą planetę z tak wysoka. Niezapomniane uczucie.
    Świetny ten anioł z poniżej :)))

    Pozdrawiam i liczę na dalsze odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń

Wyróżnienie SZUFLADA

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012
wyzwanie

Popularne posty