poniedziałek, 9 lutego 2015

dom - najważniesze miejsce na ziemi!!! (ale będzie też o Chrzcie Św)

Dom - najważniejsze miejsce na ziemi dla człowieka. 
Dla mnie dom to azyl pod którym mogę się schować przed światem. Miejsce gdzie dorasta mój syn. Miejsce gdzie żyje z Grześkiem - jeszcze nie mężem, ale najważniejszym facetem w moim sercu!

Aktualnie mieszkamy w małym mieszkanku z jednej z dzielnic w Londynie.
I wkurzamy się bardzo, bo nie mamy gdzie pomieścić wszystkich gratów, zabawek, nie wspomne, że na moim biórku wszystko się wysypuje.
Postanowiliśmy się przeprowadzić na  coś większego i intensywnie szukamy.
Okazało się, że w Londynie panuje "komuna". Landlordzi (czyli właściciele mieszkań) nie dbają o mieszkania i chodzi jedynie o szybkie wynajęcie ruiny za jak najwyższą cene. 
Kuchnie są jak za czasów komuny i oglądając mieszkania widziałam już kuchenkę, którą z 20 lat temu miała moja babcia.... Nie przypuszczałam, że w ogóle takie jeszcze są i DZIAŁAJĄ!!!

Są też oczywiście luksusy i "normalne" mieszkania tylko trzeba trafić.
I mam nadzieję, że w końcu trafimy !!!!!

Dzisiaj idziemy oglądać dom z ogrodem! 
TRZYMAJCIE KCIUKI!!! 
(żeby komuną nie wiało)

Taka szybka zmiana tematu:
Lilianka miała Chrzest Św. 
Zrobiłam w prezencie kocyk o którym pisałam TU. Do włóczkowych african flowers wykonałam kartkę.


Postawiłam na fiolety, bo kolor rózowy dla dziewczynki już mi się przejadł.... Chciałam żeby było delikatnie i subtelnie, ale nie mogłam obszeć się żeby nie dodać kwiatków.





Udanego tygodnia i pysznej kawy!!!
Agnieszka

sobota, 7 lutego 2015

przyjaciel jest jak skarb, dlatego mam ich mało ale za to jakich :)

Moje drogie czytelniczki: OGROMNIE WAM DZIĘKUJĘ  za tyle pozytywnych komentarzy pod ostatnim postem z kocykiem. Dziękuje!!!

Monika miała urodziny! 
Długo zastanawiałam się co by sprawiło Jej radość. 
Bluzki, bransoletki i inne duperele jakoś mi nie pasowały. W Hobby Crafcie dorwałam przepiękne papiery scrapbookingowe i doszłam do wniosku, że album będzie odpowiedni.


Ostatnio w moim życiu dużo się dzieje.
Szukamy mieszkania, praca, szkoła i mnóstwo rzeczy do zrobienia na wczoraj....
i tak jakoś nie mogłam zorganizować całego popołudnia, żeby usiaść na czterech literach i stworzyć album w jedno popołudnie.
Tworzyłam go na raty i tak zleciały dwa tygodnie....
Doszłam do wniosku, że zdjęcia są tak wymowne, że nie ma potrzeby dodawać napisów!







Chciałam aby w albumie znalazło się wszystko co dla nas jest najważniejsze: nasze dzieciaki czyli Maja, Oliver i Lilianka!!! Rękodzieło, bo tworzymy wszystko wspólnie i razem prowadzimy strony na FB więc nie mogło zabraknąć bukietów z kusudamy. Tylko jakoś "zapomniałam" o naszych facetach.... Sorry panowie :) ale to nie znaczy, że nie jesteście ważni. Po prostu nie miałam żadnego fajnego zdjęcia.








Uciekam teraz oglądać kolejne mieszkania, bo intensywnie szukamy i mam nadzieje, że w końcu znajdzie się coś odpowiedniego.... Powoli tracę cierpliwość....
TRZYMAJCIE KCIUKI!!!!

Agnieszka


PS. Co myślicie o albumie? Jesteście zwolenniczkami takich prezentów?

środa, 4 lutego 2015

dwa tygodnie słupków i innych splotów, żeby zobaczyć minę Moniki - kocyk na szydełku

Za niedługo są chrzciny Lilianki. 
Chciałam stworzyć dla Niej coś osobistego i oczywiście ręcznie robionego, 
bo takie prezenty najbardziej mi się podobają.
Wiem, że Monika lubi szydełkowe rzeczy i kiedyś tam zagadywała mnie o koc z African Flowers.

Stwierdziłam, że Chrzest Święty będzie idealną okazją żeby właśnie taki kocyk podarować.



Pierwszym planem było wykonanie kocyka z dwóch kolorów włóczki. I tak siedziałam i patrzyłam na te monotonne kwiatki i szybko zmieniłam plany. Kolory i to nie trzy albo cztery ale cała paleta barw. Nakupiłam włóczek (Mina Grześka bezcenna gdy zobaczył mnie z tymi włóczkami.) i dwa tygodnie szydełkowałam. 






I gdy już miałam prawie 100 elementów połączonych w całość pojawił się dylemat. Jak ten kocyk wykończyć.... Szukałam, tworzyłam, próbowałam i się wkurzałam, bo nic sensownego mi do głowy nie przychodziło. W końcu postanowałam wykończyć dwie strony płatkami a dwie pozostałe strony po prostu wykończyć biała włóczką.






W końcu wysłałam w paczce mój prezent i żałuje, że nie widziałam miny Moniki na żywo. Myślę, że się podoba, bo w momencie na FB Monia wrzuciła zdjęcie uśmiechniętej Lilianki z szydełkowymi kwiatkami no i zostawiła wiadomość.


A Wam jak się podoba?
Agnieszka

sobota, 31 stycznia 2015

muszę się pochwalić - kusudama podbija londyńską polonie :)

Jakiś czas temu dołączyłam do grupy na Facebooku "Mieszkamy w Londynie". 
Posty zamieszczane na tablicy są o wszystkim....
Pomyślałam sobie, a może wrzucę zdjęcie bukietu sfotografowanego na Trafalgar Square i sie zaczęło.
Komórka pikała mi non stop od tzw. lajków i komentarzy.
Normalnie po godzinie pękałam z dumy czytając komentarze i zapytania gdzie taki bukiet można zamówić. Powróciła mi wiara, że rękodzieło jeszcze komuś się podoba i nie wszystko trzeba kupować w sieciówkach. Praktycznie 3/4 komentarzy była bardzo pozytywna.


Teraz siedzę i docinam kwadraty. Przez najbliższy miesiąc dominować u mnie będą kwadraty i kwiatki kusudama! Trzymajcie kciuki, bo to dość pracochłonna praca. Żałuje, że nie ma tu ze mną mojej Moniki - z pewnością szybciej by to wtedy szło....

Wiem, że w Polsce panuje prawdziwa zima. 
Ja tam tej pory roku nie lubię i jakoś nie tęsknie za śniegiem a już z pewnością za mrozem i ubieraniem się w trzy swetry, koszulki, buty i cała resztę.
Postanowiłam wprowadzić troche wiosny w moje mieszkanie w postaci wiosennych tulipanów.





PS. Szukamy mieszkania, bo chcemy się w KOŃCU przeprowadzić.
Trzymajcie kciuki PROSZĘ

Agnieszka

wtorek, 27 stycznia 2015

gdzie schować dzieciństwo? pudełko scrapbookingowe

Patrzę na moje dziecko, które jeszcze chwilę temu było malutkim, czterokilogramowym aniołkiem. Zastanawiam się czy mi coś umknęło, bo tydzień temu składałam dokumenty do szkoły..... i trochę mam zniesmaczoną minę, ponieważ chciałabym aby Oliverek jeszcze na moment pozostał takim małym szkrabem bawiącym się na playmecie.....
Czas płynie w zastraszającym tempie .... Wy też macie wrażenie, że minuty w ciągu dnia zamieniają się na sekundy i budzicie sie kilka lat później? A Wasze dzieci są NAGLE takie duże?


Wykonałam pudełko na prezent, bo chciałam, żeby miało ładną oprawę. 
(O tym co jest w środku napiszę za niedługo, nie chcę popsuć niespodzianki.)
Udało mi się kupić gotowe pudełko z pokrywką, ale chyba nie byłabym sobą gdybym nie pokombinowała i nie przerobiła trochę pokrywki.
W ruch poszedł papier ścierny aby zmatowić trochę fakturę. Następnie przemalowałam kolor z srebrnego na miętowy. Poprzecierałam minimalnie, przykleiłam taśmę (UWIELBIAM JE!!!) i trochę kwiatków i już miałam robić albo transfer albo napis na papierze z wykrojnika i powiedziałam: 
NIE! Aga przekombinujesz!






W lutym zawalę Was postami, bo stworzyłam tyle rzeczy i wkurzam się, że jeszcze nie mogę się nimi pochwalić, bo stopują mnie ... daty....
A na koniec chciałabym Wam pokazać kompozycje kwiatowe, które znalazłam na FB na stronie Art People Gallery. Niebywałe jaką ludzie mają wyobraźnie. Nie obraziłabym się gdybym miała takie cudo w salonie na stole.





Miłego dnia.
Agnieszka

piątek, 16 stycznia 2015

nadal w szydełkowym temacie - naszyjnik i bransoletka

Na chwilę odstawiłam szydełko w rozmiarze 3,5 oraz włóczkę i zamieniłam je na dużo mniejsze szydełko, kordonek oraz koraliki TOHO, aby dokończyć mój komplet, który rozpoczęłam już jakiś czas temu.


Chciałam stworzyć coś co będzie pasować do luźnego t-shirtu, jeansów i tenisówek, bo jakoś tak powoli myślę o cieplejszej pogodzie. Z ustęsknieniem wyczekuje wiosny, bo mam już serdecznie dość grubej kurtki, szalików, rękawiczek i zimna, szczególnie gdy jadę na hulajnodze i moje dłonie mimo skórzanych rękawiczek są lodowate.



W końcu upragniony weekend. Powinnam posprzatać, bo moje mieszkanie nie wygląda najlepiej, szczególnie biurko, które nawiasem mówiąc będzie mi potrzebne od poniedziałku.
Planuję zrobić kilka rzeczy.



Udanego weekendu.
Agnieszka

Wyróżnienie SZUFLADA

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012
wyzwanie

Popularne posty