czwartek, 21 listopada 2013

szyszki z organzą na lodówce i kule w suficie

Leci ten listopad i gdy tak patrzę na kalendarz uśmiecham się pod nosem, bo do Świąt już "niedaleko".
Polski sklep w Londynie już wystrojony i nieskromnie powiem, że moje kule wiszące na syficie bardzo ładnie się prezentują. No dumna jestem :)


Zdjęcia tradycyjnie są takie oooo.... i już się do tego przyzwyczaiłam. Mój wymarzony Nikon poraz kolejny odsunął się z planów.... chyba się nie doczekam i skazana jestem na te małe gówienko, które towarzyszy mi od 3 lat.


Na lodówce przywiesiłam organzę z szyszkami, wstążkami, ostrokrzewem i serduchami z masy solnej które już niejednokrotnie widziałyście u mnie na blogu.




11 komentarzy:

  1. Ja też się cieszę że to już koniec listopada . Fajna świąteczna kula .
    Z pozdrowieniami

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj mało czasu się robi.
    Fajne kule.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piekna dekoracja. Kiedy Ty w koncu zwolnisz Aguś? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kule pięknie się prezentują:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna kula a gdzie ta lodówka? Bo ja widzę tylko szyszki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie kompozycje :) Piękna kula!
    Pozdrowionka, Aga

    OdpowiedzUsuń
  7. Przepiękna dekoracja.

    Dziękuję za udział w mojej zabawie.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Wyróżnienie SZUFLADA

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012
wyzwanie

Popularne posty