piątek, 1 marca 2013

poduszka pomponowa dokończona

Miało być szybko i sprawnie. Miało........................ Winę zwalam na włóczkę pomponową, bo dość się nagimnastykowałam, mimo tego, że praktycznie same prawe oczka były, ale..... no właśnie ale! Obiecałam sobie, że drugiej takiej poduchy robić nie będę, jak wyjdzie w praktyce to nie mam pojęcia. Jedno jednak mnie cieszy. Efekt finałowy:





 W dotyku jest boska, mięciutka i taka delikatna :)
Jakiś czas temu wygrałam zabawę Podaj Dalej u Agnieszki. W tym tygodniu przyszła do mnie przesyłka z słonecznej Italii:)
Co dostałam?
To:





Powiem Wam tak: umówiłam się z Agnieszką na wymiankę w kwietniu. Dostanę poduszki i jak będą tak wykonane jak ta serwetka to będą BOSKIE!!!! Tak precyzyjna i dokładna praca, jestem pod ogromnym wrażeniem :)

27 komentarzy:

  1. Poducha jest rewelacyjna! Aż sama nabrałam ochoty na taką:) Aguś a jaja nie było?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jaja? Kurcze raczej nie, kopertę już wyrzuciłam i była w niej tylko ta boska serwetka,
      kombinuje w ogóle co by z nią niestandardowego zrobić i mam dwa pomysły: albo do ramki, albo na wieczko pudełka przykleić :)

      Usuń
  2. Kurde no wkładałam też koszulkę na jajo:( w środek serwetki,nie wiem już:(
    TO jest jako podkłądka pod garnek i u mnie podobna wisi sobie w kuchni na wieszaczku:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mówisz pod garnek, ale ja i tak wykorzystam tą “podkładkę” inaczej, bo w kuchni to by mi się zbyt szybko zniszczyła, a za bardzo mi się podoba, żeby narazić ją na te wszystkie plamy i inne cuda

      Usuń
  3. Trochę sie napracowałaś przy tej pompowej, ale sama popatrz - Warto było! Wygląda rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje, faktycznie sama jestem z siebie zadowolona :)

      Usuń
  4. o rany poducha bosska!!!!
    a i prezent fajny dostałaś :)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  5. A mnie się też bardzo podoba ta poszewka z napisem specialite

    OdpowiedzUsuń
  6. Ta poduszka jest cudna!
    Dziękuję za udział w zabawie i życzę powodzenia w losowaniu:)
    A szydełko...kwestia wprawy, tak, jak ze wszystkim;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doszłam do wniosku, że za szydełko wezmę się dopiero jesienią, za duzo mam do zrobienia i nie mam za bardzo czasu na kolejne nowości, no chyba, że znowu mnie poniesie i nie wytrzymam :)

      Usuń
  7. Poducha wyszła rewelacyjnie!! :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Aga jestem pod wielkim wrażeniem!!! Pokazywałam ostatnio mamie mojej tą pomponową włóczkę i mówie że nauczyłaś się na drutach robić jakiś miesiąc temu. Ona robi na drutach od 35 lat i mowi że jest w szoku że tak szybko sie można nauczyć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niby szybko, ale gdy patrze na schematy wplatanych warkoczy to jakoś jestem pokonana, prawe, lewe oczko nie ma problemu, ale reszta jest trochę skomplikowana i już tak szybko nie idzie :(

      Usuń
  9. Się doczekałam finału dziergania-PIĘKNOŚCI. Wierzę w czasochłonność, ale efekt jaki :) A nie myślałaś o wypróbowaniu innego koloru ;)
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam i to nie o jednym kolorze, ale już nawet nie oglądam nowych włóczek, bo nie mam pojęcia kiedy miałabym się zabrać za kolejną poduszkę a w planach inne rzeczy mi siedzą i najwyższy czas zabrac się za robotę rzeczy na kwietniowe wymianki

      Usuń
  10. No poducha wyszła rewelacyjne ! Super !

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję ukończenia :) Podusia wygląda bardzo przytulanie .
    Mydełka z poprzedniego wpisu rewelacja !
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest bardzo miła w dotyku, bo włóczka jest puchata :) mam tylko nadzieje, że mój synek szybko jej nie ubrudzi :)

      Usuń
  12. Ale ładnie. śliczne te Twoje poduchy. Zazdroszczę zdolności robienia na drutach- dla mnie to czarna magia:) Zapraszam do mnie na Candy:)

    OdpowiedzUsuń

Wyróżnienie SZUFLADA

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012
wyzwanie

Popularne posty