czwartek, 6 grudnia 2012

wianek i moje ulubione szyszki

Lubię szyszki i nie da się tego za bardzo ukryć, gdybym mogła 3/4 mojego salonu byłoby nimi przystrojone, ale po proteście mojego G. przynajmniej na choince wiszą dumnie z klamerkami i ozdobami. Choinkę pokaże Wam jednak trochę później, bo nie jest jeszcze dopracowana do końca.
Tym razem pochwalę się wieńcem, który został sprezentowany mojej sąsiadce. Zdjęcia mam niestety bez świeczki, która aktualnie stoi w centralnym punkcie wieńca. Musicie ja sobie wyobrazić, jest czerwona :)





8 komentarzy:

  1. Pięknie, szyszek nigdy za wiele:D
    Sama mam podobne zboczenie, ale raczej w kierunku modrzewiowych:D

    OdpowiedzUsuń
  2. pikne to mosz ;D A kuleczki z ostrokrzewu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie, to masa solna na czerwono pomalowana :)

      Usuń
    2. O jak pomysłowo z tą masą:d

      Usuń
  3. cudny :D i jeszcze ten materiał pomiędzy

    OdpowiedzUsuń
  4. ale zdolniacha z ciebie, wianek cudny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wianek jest przepiękny!
    Ślę grudniowe pozdrowienia z uśmiechem serca i nutką zimowego słoneczka*
    Peninia ♥

    http://peniniaart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Wyróżnienie SZUFLADA

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012
wyzwanie

Popularne posty