czwartek, 24 maja 2012

bukietów ciag dalszy

Odstawiłam na razie masę solną .... bo po prostu nie mam na to czasu :( w głowie mam pełno pomysłów na anioły, serca i literki, lecz muszą te moje pomysły jeszcze troszkę poczekać.

Zajęta jestem kwiatami kusudama i bukietami :) Dostałam zamówienie od pewnej angielki i teraz wszystko koncentruje się na papierach, klejach, wstążkach, perełkach, kryształkach i tworzeniu. Nie spodziewałam się, że aż tak bardzo wciągnie mnie ślubny temat i jak to ze mną bywa znalazłam pełno możliwości gdzie mogłabym te małe kwiatuszki wykorzystać:)
Np. dekorowanie kościoła... Krzesła przed ołtarzem dla państwa młodych oprócz białego płótna i kokardy przepasanej w połowie mogłyby mieć jeszcze wielkie kwiaty poukładane dookoła z organzą, świeczkami i szklanymi wazami plus kule w różnych rozmiarach. Szkoda jedynie, że nie wiem gdzie to wykorzystać.... Ślub przyjaciółki był w zeszłym miesiącu a nikt inny aktualnie się nie pobiera z moich znajomych.... kurde SZKODA

Oto efekty połowy pracy mojego bukietu, jeszcze nie złożone w całość.






Zaraziłam swoją pasją moją koleżankę ze studiów:) Monika miała tysiąc pytań do a ja jeszcze chętniej odpowiadałam i w końcu sama zabrała się do pracy, bo decoupage poszło w odstawkę :) Efekt jest super i trzymam za nią kciuki:) Coś czuję, że jeszcze wspólnie otworzymy sklep z rękodziełem :):))




W Anglii piękna pogoda :) wręcz wymarzona :) Jutro wybieram się nad wodę z Ania i jej Córcią Mają :) Zapowiada się sesja z bańkami :) Oby tylko Ania aparatu nie zapomniała :)

1 komentarz:

  1. Jestem absolutnie ZA tym sklepem z rękodziełem!

    OdpowiedzUsuń

Wyróżnienie SZUFLADA

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012
wyzwanie

Popularne posty