środa, 14 listopada 2012

spontaniczna sesja ślubna i powrót do Londynu

Trochę zaległości nazbierało mi się na blogu, trochę zamieszania i mało treściwe wpisy.... Ostatnie sześć tygodni korzystałam z życia tyle ile byłam w stanie. Spotkałam się z większością znajomych, rodziną, odprawiłam synkowi urodziny (wprawdzie głowa bolała mnie dwa dni, ale fajnie było popatrzeć na taką gromadę dzieciaków... a przy okazji stwierdziłam, że z drugim maluchem w 100% jeszcze poczekam)
Artystycznie też nie próżnowałam. Powstało kilka obrazów, stroiki, ozdoby, pudełka i czego tam jeszcze nie było....
Na dobry początek chce Wam jednak zaprezentować spontaniczną sesję "ślubną" - taką trochę oszukaną, bo wychodzę za mąż za jakieś półtora roku, ale fajnie było dla zabawy ubrać białą suknie i pozować przed obiektywem. No i zaprezentować Wam bukiet, Monikowe dzieło.






piątek, 9 listopada 2012

szyszki nadal na pierwszym planie

Miałam wszystko co potrzebne, Szyszki, pistolet na klej, dodatki, brakowało mi jedynie styropianowej kuli i wytrzymać nie mogłam... tak kombinowałam, aż wymyśliłam i wykorzystałam stary (bardzooooooo stary) globus, który poniewierał się w garażu. Trzy godziny później w ruch poszedł spray bezbarwny i powstała kolejna bożonarodzeniowa dekoracja :) Tym razem dla dziadków mojego Narzeczonego :) Babcia z dziadkiem byli zachwyceni. A Wam jak się podoba?






poniedziałek, 5 listopada 2012

szyszkowe inspiracje

Dwa kartony szyszek kuszą mnie niesamowicie i kleję ile tylko jestem w stanie, powstają bożonarodzeniowe wieńce i powiem Wam szczerze, że bardzo spodobała mi się ta praca :)
Mogłabym godzinami siedzieć i układać różne kompozycje, dopasowywać organzę ...
Oto jeden przykład, kolejne z pewnością się pokażą:):))




Trzymajcie mocno za mnie kciuki w środę, mam do pokonania 700 km w jeden dzień, swoją drogą muszę się zaopatrzyć w red bulle i konkretną muzykę do auta. Nie mogę narazie zdradzić o co konkretnie chodzi, ale to dla mnie bardzooooooooo ważne...

niedziela, 4 listopada 2012

szyszki na pierwszym planie

Zrobiłam kule szyszkową na próbę i posypało się jak lawina, powstała mała kula, dwie wielkie i wieniec. Na dobry początek pokazuje Wam pierwszą rzecz, szybko piszę, bo jadę do lasu po kolejny karton - mam do zrobienia conajmniej kilka takich szyszkowych ozdób :):))






czwartek, 1 listopada 2012

fioletowe gronka made by me

Pod wpływem chwilowego impulsu, siedząc na kawie u Moniki wzięłam szpilki, bigle, łańcuszek, koraliki, godzina pracy i ... oto efekt:



Aukcje na Allegro się pokończyły, ale zostały mi dwa "zlecenia" z aniołami do zrealizowania :) Czeka mnie malowniczy weekend. A Wy co planujecie?
zapraszam Was na moją ostatnią aukcje z obrazem w ciemnej tonacji...
http://allegro.pl/show_item.php?item=2761253241
kolejne w kwietniu :):))

wtorek, 30 października 2012

różowo mi, a za oknem śnieg :)

To się nazywa nie mieć czasu....
Rozdwoiłabym się najchętniej, jeszcze 2 tygodnie zostało mi takiego latania....
Na szybko wrzucam kusudamę i kulę szyszkową :)
Konkretniejszy wpis niebawem :)



piątek, 26 października 2012

wymianek ciąg dalszy :)

Nadal jestem na przyspieszonych obrotach i wcale nie narzekam, że śpię po kilka godzin i od nowa zaczyna się bieganina:) Dzisiaj odwiedziłam kolejną koleżankę z którą bardzoooooooo długo się nie widziałam :)
Wczoraj byłam u Moniki i pod wpływem spontanu zrobiłam kolczyki gronka w fioletowej kolorystyce. Zdjęć niestety jeszcze nie mam, ale jak tylko jakieś zrobimy od razy pochwalimy się efektami :)

Teraz pochwalę się innymi efektami, a mianowicie wymianą obrazu, lali i przytulanki:)
Zaproponowała mi wymienienie się rzeczami http://anielskisklep.blogspot.com/ zapraszam was do niej na cudowne, ręcznie szyte lale :) Na przykład takie:


I takie misie :):))

A ja wysłałam aniołki :) Jakie? dokładnie takie:



Wyróżnienie SZUFLADA

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012
wyzwanie

Popularne posty