czwartek, 4 października 2012

Gdzieś w chmurach

Doczekałam się i za 3 godziny wyruszam z Młodym, wózkiem, autkami i walizką w stronę lotniska :)
Tak odliczałam i czekałam no i to już dzisiaj. szybko nawet zleciało.
Kurde ale fajnie :):))

W domu czeka na mnie kilka paczuszek od Was z wymianek i już widzę moją minę rozpakowując wszystkie :):))

Dozobaczenia już w polskiej krainie :) Na spotkanie z Monika nie moge się doczekać :):)) I na nasza wspólną kawę :) do tego mam obiecane ciasto z orzechami i czekoladą (a dupa rośnie)


Przypominam wam o Candy które trwa do końca dzisiejszego dnia :):))
http://allegro.pl/oliwkowo-potrojnie-30-40-bcm-i2672609724.html
Trzymam za Was wszystkich kciuki :):))

poniedziałek, 1 października 2012

chlebaka mi się zachciało

Paczka spakowana, pędzle i wszystkie inne moje rzeczy potrzebne też... i takim oto sposobem z nudów wysprzątałam dzisiaj całe mieszkanie. W kuchni spędziłam jakieś 3 godziny czyszcząc lodówkę, piec i wszystko co mi wpadło w ręce. teraz pijąc kawę czuję się jakbym wróciła z konkretnego treningu na siłowni, ale zadowolona jestem. I to bardzo.

Po przylocie muszę koniecznie biec do papierniczego sklepu po kremowe i bordowy papier, satynę już mam i koraliki i biorę się do robienia ślubnego bukietu dla Kasi. Zlecenie konkretne i już doczekać się nie mogę. Do kompletu będzie butonierka :)

Puki co przez najbliższe dni mam zamiar robić wielkie NIC :) Pooglądam sobie seriale, poszperam w necie, poleniuchuje, bo muszę nabrać sił na przeprawę na lotnisku z moim dzieckiem :):))

A skoro już mowa była o szperaniu w necie. Mam małe marzenie. Wymarzyłam sobie chlebak zrobiony techniką decoupage. Mam białą (komunistyczną) kuchnie i taki jasny chlebak z motywem lawendy lub czym delikatnym, by mi idealnie pasował. Na Allegro zamówię drewniany chlebak a potem Monię będę męczyła o pomoc, bo jeszcze nie bawiłam się z serwetkami i innymi specyfikami. Znalazłam kilka wzorów w internecie. Mam nadzieje, że podobny efekt wyjdzie...




sobota, 29 września 2012

kilka dni

Tytuły moich postów są ostatnio dość monotonne, ale co poradzę, że tak bardzo czekam i liczę i cieszę się na spotkanie z rodzina, przyjaciółmi i znajomymi :) A skoro o nich mowa.... Monia znowu przeszła samą siebie, bukiet kusudama wyszedł jej przepięknie :):))






Na ostatnim zdjęciu jest Maja :) Urocza :):))


Sezon na ozdobne dynie rozpoczęty. Ja już czekam aż z ogrodu zerwę te, które mama posadziła. Pamiętam, że w zeszłym roku było och całkiem sporo i bardzo długo wytrzymały. Aktualnie jest moda na malowanie dyń w różnych kolorach. Znalazłam w necie jedno fajne zdjęcie i teraz mam dylemat, malować czy nie malować.... A Wy malujecie?



czwartek, 27 września 2012

bukiet i odliczania ciąg dalszy

Do mojego wyjazdu zostało 7 dni. O tej godzinie za tydzień będę już w drodze na lotnisko i mam nadzieje, że tym razem wszystko sprawnie pójdzie. Często mam przygody, np. bomba na lotnisku i opóźniony lot o 6 godzin. Głupia dałam wtedy wózek do bagaży i zostałam stać z niemowlakiem na rękach w ścisku z innymi ludźmi. Nie karmiłam już młodego piersią, mleko w butelkach było zimne, ja głodna i wykończona.... Innym razem Oliver był tak nieznośny i całe 2 godziny lotu krzyczał. Oczywiście wszyscy ludzie patrzyli na mnie jak na intruza i tylko słyszałam: "co za bachor", "mogłaby go jakoś uspokoić", "dlatego nie mam dzieci" - jednej babie nawet odpyskowałam, bo moja cierpliwość przekroczyła swoją wygórowaną granice....
Tak więc mam nadzieję, że tym razem obejdzie się bez większych incydentów, Młody zajmie się Myszką Micky i jedzeniem i jakoś przeżyję i dolecę :)

Chciałam wam pokazać bukiet, który zrobiłam jakiś czas temu, dawno jest już u nowej właścicielki, ale jakoś zapomniałam Wam go pokazać.
Za jakieś 2 tygodnie będzie bardzo czerwono a jeśli zlecenie dojdzie do skutku to czeka mnie i Monike bardzoooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooo dużo pracy z naciskiem na bardzo. Trzymajcie mocno kciuki.




Teraz idę po kawę, Lavazza oczywiście - moja ulubiona, chwilę posiedzę z tyłkiem na kanapie i biorę się za kolejny obraz.
2 już wystawiłam na allegro.
Gdyby był ktoś zainteresowany to aukcje znajdziecie tutaj:

http://allegro.pl/zabladzilo-w-fiolecie-30-40-bcm-i2672577781.html
http://allegro.pl/oliwkowo-potrojnie-30-40-bcm-i2672609724.html

Przypominam też o moim CANDY. Jeszcze tydzień został :)
http://otwartaszuflada.blogspot.co.uk/2012/09/candy-candy-candy-u-mnie.html

Pozdrawiam was bardzo serdecznie :):))

piątek, 21 września 2012

Bransoletki do kompletu.

Kolczyki zrobione, ale męczyły mnie bransoletki do kompletu, i jak to ze mną bywa, w gorącej wodzie kąpana w ekspresowym tempie stworzyłam dwie, bo tylko tyle koralików mi zostało. Przypuszczam, że gdyby było ich więcej siedziałabym tak długo, aż mi by dłonie zdrętwiały.




Podoba mi się ten komplet, bo bardzo delikatnie wygląda, a że zaczęłam ubierać się trochę bardziej elegancko pasuje do szpilek idealnie. Podobnie jak ten:





A Wam który bardziej się podoba?
Zostało mi kilka rzeczy do sfotografowania, ale jakoś nie mam weny, słońca za oknami brak to i światło nie jest dobre. Ogólnie mój dzień dzisiaj zatytułowany jest: "Nic nie robić, leń totalny".
Ciągle myślę o wylocie, o spotkaniu z Moniką, Gabrysią, Kasią, Basią i całą resztą. Żal mi jedynie, że Grzesiek zostaje i czeka nas trochę długa rozłąka. Dobrze, że Skype istnieje....

Na koniec zapraszam was na candy do znajomej:
http://roma-dobrenaspleen.blogspot.co.uk/2012/09/jesienne-cukierki.html

wtorek, 18 września 2012

zauroczona globusem i monikowe bukiety

Znalazłam przez przypadek na jednej stronie w necie zdjęcie globusa. Nic by w tym nie było dziwnego gdyby nie to, że cały jest z guzików, w stylu Vintage i zakochałam się. Tak mi się spodobał, że chyba sama sobie taki zrobię, bo idealnie pasowałby na mój parapet. Jest inny, niebanalny i ciekawy.


Dla mnie rewelacja. Podobnie jak ostatnie dzieło Moniki. Bukiet - tym razem w czerwonej kolorystyce. Nie mogę doczekać się naszej wspólnej pracy w górskim terenie. Moje kusudamy dawno schowane są w kartonowym pudełku i czekają na wysyłkę. A powiem Wam, że trochę stęskniłam się za składaniem, klejeniem i przede wszystkim fotografowaniem :) Dodając do tego radość obdarowanych wychodzi mieszanka idealna. Już niedługo, 16 dni zostało :):))








poniedziałek, 17 września 2012

bransoletka cracle

Wciągnęło mnie robienie biżuterii. Głównie gronka narazie zrobiłam kilka bransoletek i kolczyków.
Kolczyki wrzuciłam w poprzednim poście. teraz pochwalę się bransoletką :)







Czekam teraz na fioletowe kryształki, bo siostra zażyczyła sobie właśnie taka kolorystykę.

Ostatni obraz namalowany. Tym razem tryptyk. Schnie sobie na półce i od jutra zaczynam pakowanie wszystkich dzieł do paczki i wysyłam ją do Polski. Zleciało..... i coś czuje że kolejne 2 tygodnie zlecą w ekspresowym tempie ...


Wyróżnienie SZUFLADA

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012

moje wyzwanie dla Was do 29.07.2012
wyzwanie

Popularne posty