Często gdy lecę do ojczyzny umawiam się z kimś na "wymiankę".
Lubię to bardzo, bo tutaj nie chodzi tylko o zrobienie czegoś dla kogoś, ale przy okazji poznaje się drugą osobę a w tym wypadku poznałyśmy się z TYMONINĄ osobiście.
Okazało się, że Jola mieszka całkiem niedaleko ode mnie i zamiast skorzystać z usług Poczty Polskiej postanowiłyśmy spotkać się osobiście.
W słoneczną niedzielę wybrałyśmy się razem na rybnicki rynek i porobiłyśmy trochę zdjęć.
Z mojej strony wymianka jest połowiczna. Stworzyłam bukiet w fioletach i turkusach. Reszta dotrze do Tymoniny niebawem, ale nie zdradzę co jeszcze dostanie. Pochwalę się niedługo.
W zamian za bukiet otrzymałam spersonalizowane filiżanki, bransoletkę, kolczyki!!!
PRZEPIĘKNE RZECZY!!!!
Jeśli jeszcze nie poznalyście Joli z www.tymonina-art.pl/ to serdecznie Was zapraszam, tworzy bajeczne rzeczy z modeliny i chwalę, bo jest na prawdę za co.
Dzisiaj przyszły do mnie skrzynie Lego z westwing.pl, teraz upolowałam sobie plakaty w czarnych ramkach. Tylko nie wiem na co się zdecydować. Wszystko mi się podoba....
Pasowałyby mi do "pracowni".
Udanego dnia Wam życzę.
Agnieszka







































